Świadomość ciała, transformacja odżywiania

Nie musisz być wesoła w każdej chwili, smuteczki też są OK

Dziś odczuwałam spadek energii, chęci. Czułam zmęczenie. Nie było to związane wyłącznie z jedzeniem, naturalnie. Nie ma co w takich sytuacjach zwalać winy na cokolwiek, a w szczególności na zmianę sposobu żywienia. Kiedyś stawało się to dla mnie hakiem, wymówką by przestać… no bo skoro źle się czuję to pewnie przez to, że tak „mało” jem (tego co zwykłam jadać).

Continue reading „Nie musisz być wesoła w każdej chwili, smuteczki też są OK”
Posted in Refleksyjnie o cieleLeave a Comment on Nie musisz być wesoła w każdej chwili, smuteczki też są OK

Zadbać o siebie… moje ciało to nie śmietnik, by wrzucać byle co

Jestem napełniona spokojem, staram się dziś być uważna na to co robię by nie zatracać się w myśleniu o jedzeniu, czy zakupach, które nadal dają upust mojemu napięci i niepokojowi.

Dziś przypomniałam sobie jak wyśmienicie smakuje nawet proste danie, kiedy posiłek staje się celebracją. Takim pięknym czasem gdy posilam moje ciało. Jadłam dziś powoli i świadomie, niech by to uczucie towarzyszyło mi coraz częściej. Zobaczymy.

Continue reading „Zadbać o siebie… moje ciało to nie śmietnik, by wrzucać byle co”
Posted in Refleksyjnie o cieleLeave a Comment on Zadbać o siebie… moje ciało to nie śmietnik, by wrzucać byle co

Projekt – CIAŁO – START

DZIENNIK Z ZAPISKAMI Z PROCESU POKOCHANIA CIAŁA I PODAROWANIA MU TEGO NA CO NA PRAWDĘ ZASŁUGUJE

Wiek32 lata
Stanzamężna, troje dzieci
Masa ciała91,1 kg
Wzrost178 cm

CEL – zadbać o swoje ciało, zdrowie. Pokazać dzieciom jak żyć, by one nie miały trudnej relacji z jedzeniem, jak ja. 

Pora o siebie zadbać. Pora zacząć żywić się w sposób wartościowy. Tylko to co ma odżywczą wartość! Co karmi, regeneruje i odżywia ciało!

Posted in Mierzalne zmianyTagged , , , , , Leave a Comment on Projekt – CIAŁO – START

Działać zamiast się martwić i ciągle myśleć, że coś muszę…

Późnym wieczorem oglądałam swoje stare kalendarze. Mam zwyczaj zapisywać przemyślenia I notatki w kalendarzach książkowych dziennych. Przejrzałam 6 lat swoich zapisków, głównie szukając tabelek z ważeniem I wpisów typu: muszę schudnąć, wziąć się za siebie.

Continue reading „Działać zamiast się martwić i ciągle myśleć, że coś muszę…”
Posted in Refleksyjnie o cieleLeave a Comment on Działać zamiast się martwić i ciągle myśleć, że coś muszę…

Dzień 1 – rozterki i opór

Już wczoraj przygotowałam pierwsze śniadanie. Pastę z twarogu z szynką i koperkiem. Smakowitość. Dziś obudziłam się z myślą, że jest to dzień początku kolejnych zmian. Wczoraj pisząc tekst użyłam stwierdzenia WIELKI projekt. Tutaj chyba leży klucz w moim dzisiejszym samopoczuciu. Wejście na inny tryb żywienia, urosło w mojej głowie do rangi czegoś wielkiego. Dosłownie przytłaczającego i miażdżącego.

Continue reading „Dzień 1 – rozterki i opór”
Posted in Refleksyjnie o cieleTagged , , , Leave a Comment on Dzień 1 – rozterki i opór